Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytania i propozycje do GMRDP i MRDP
Autor Wiadomość
remont 
remont

Wiek: 46
Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 12, 2015 10:28 pm   Pytania i propozycje do GMRDP i MRDP

Witam,

Pisałem do Daniela jako organizatora, ale ten poprosił, żeby upublicznić pytania, co czynię.

1. czy dozwolony jest drafting?
2. czy dopuszczalne, aby w kat. sport samochód mógł jechać nie 100m a
bezpośrednio za kolarzem (tak jak w RAAM, RAA..., żeby można było podawać jedzenie i
picie z auta oraz nawigować itp.)
3. czy w kat. sport można mieć drugie auto wspierające?
4. czy RAAM mógłby być kwalifikacją do GMRDP?
5. z racji tego, że w 2015 to będzie najważniejsza impreza kolarska na dystansie ultra, może warto nazwać to Mistrzostwami Polski w Ultrakolarstwie (czy Kolarstwie Długodystansowym)? To samo proponuję Robertowi i jego BBT (Wasze imprezy są na przemian więc co roku jedna z Waszych imprez byłaby MP). Nikt tego nie zabroni, bo nie podpadamy pod żaden PZKol. Skoro jest w celach: "popularyzacja długodystansowego kolarstwa szosowego i turystyki rowerowej w Polsce i na Świecie" i "wyłonienie najlepszych zawodników w ultramaratonach szosowych" to powołanie MP pomoże w tym na bank.
6. czy GMRDP albo MRDP (w kat. sport) mógłby być kwalifikacją do RAAM? myślę,
że to nie jest takie trudne i mógłbym pewnie jakoś w tym pomóc

Z góry dziękuję za Wasze komentarze a następnie odpowiedź Daniela :)

pozdrawiam serdecznie
Remek Siudziński
www.ultrakolarz.pl
_________________
remont
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   12%   1/8
Wigor

Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 87
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Sty 13, 2015 12:55 am   Re: Pytania i propozycje do GMRDP i MRDP

1. Drafting czyli po naszemu jazda "na kole" jest dopuszczalna ale tylko w grupie zawodników Maratonu. Jazda z osobami towarzyszącymi jadącymi na rowerach dopuszczalna jest tylko gdy będą się oni poruszać za zawodnikami lub obok tak aby w żaden sposób nie pomagać zawodnikom i nie tworzyć osolony przed wiatrem. Tzn zawodnicy mają przejmować na siebie cały opór powietrza a osoby towarzyszące mają jechać w "cieniu".

2. Minimalna odległość za zawodnikiem to 10m, tak aby w żaden sposób bliskość samochodu technicznego nie wpływała na prędkość jazdy zawodnika, oraz była zachowana bezpieczna odległość na wypadek upadku.
Wszelkie jedzenie i inne rzeczy mogą być wymieniane między zawodnikiem a samochodem technicznym tylko podczas postoju, by nie było sytuacji, że zawodnik przytrzymuje się podawanych przedmiotów. Wymiana przedmiotów w czasie jazdy jest zbyt niebezpieczna, Maraton odbywa się w otwartym ruchu ulicznym.

3. W kategorii Sport można mieć dowolną ilość samochodów technicznych.

4. RAAM oczywiście może być kwalifikacją do GMRDP.

5. Osobiście nie widzę potrzeby dodawania imprezie rangi MP. Jedna impreza w roku na dystansie ponad 1000km to zbyt mało by tworzyć MP. Gdyby były organizowane rok w rok 3-4 imprezy to wtedy można jedną z nich wyłaniać na MP.

6. Pisaliśmy już w tej sprawie do RAMM przy okazji poprzedniej edycji MRDP, po wstępnych rozmowach sprawa jakoś ucichła. Na pewno warto uzyskać akredytacje jako kwalifikacje do RAAM.
_________________
MRDP
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   31%   6/19
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sty 13, 2015 7:03 am   RAAM

Witaj MaxUtra :-)

1. Myślę że z racji specyfiki BBT i GMRDP2015 nieformalnie i tak już są MP-Ultra. Startują wyłonieni w ramach kwalifikacji najlepsi Maratończycy :-) .

2. Jakie koszty i procesy organizacyjne są potrzebne aby zostać RAAM. To tylko luźny pomysł, ale godny chociaż przemyślenia :-) (oraz symulacji kosztów dla: Orgów i Zawodników)

3. W roku 2015 i 2016 będzie prawdopodobnie po ok 5 imprez rocznie>500-700km więc już tworzy się pomału nieformalny PP ULTRA. Kwestia ogarnięcia wszystkiego do kupy. Natomiast z racji tej że są to głównie kwalifikacje do BBT za każdym razem sugeruję pewien standard organizacyjny :-) Zawodnik jadący na taką imprezę wie czego, kogo i jakiej atmosfery spodziewać :-) .
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Wto Sty 13, 2015 8:53 pm   

Danielu ,Radlin jest 24 H ,czy jesteś pewny że będą czekać kolejne 24 godziny ?
A może uznać Klaudiuszowi kwalifikację z Włocławka z 2014r 480 km w ~~21 h. było to tylko 7 miesięcy temu.
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Wigor

Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 87
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro Sty 14, 2015 12:06 am   

ze zwykłej przyzwoitości organizator Radlinu powinien odnotować czas pokonania trasy mimo przekroczenia limitu. Jeśli tego nie zrobi do kwalifikacji wystarczy zapis śladu GPS.
_________________
MRDP
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   31%   6/19
klaudiusz 

Wiek: 48
Dołączył: 30 Gru 2013
Posty: 12
Skąd: Izbicko
Wysłany: Sob Sty 17, 2015 1:20 pm   

Radlin nie będzie czekał z powodu jednego gościa bo to nie kwalifikacje zapisze się na 500 resztę zapisze w śladzie i teraz pytanie jaki logger? smartfon z aplikacją czasami się zawiesza próbowałem, w wyposażeniu obowiązkowym na GMRDP uczestnik powinien mieć logger GPS lub inne urządzenie zapisujące ślad przejazdu, wolałbym logger czy np. Holux RCV 3000 nie zatka się danymi na ile km. wystarcza itd. Dzięki za pomoc. :grin:
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   25%   2/8
Wigor

Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 87
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Sty 17, 2015 1:26 pm   

Ja używam Holux'a GPSport 260. bateria starcza na ok 18-20h ciągłej pracy bez podświetlenia, jednak jest możliwość ładowania w czasie pracy, np za pomocą powerbanka, najlepiej na paluszki. Wtedy baterie wymienia się raz na dobę.
Zapis 160 000 punktów śladu przy częstotliwości 20m daje możliwość pokonania ok 4000km.

Osobiście nie używam logera w smatfonie więc trudno mi ocenić stabilność ich pracy, ale zapewne kwestia odpowiedniego opragromowania. Bez powerbanka też się nie obędzie.
_________________
MRDP
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   31%   6/19
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 24, 2015 1:06 pm   Re: Pytania i propozycje do GMRDP i MRDP

remont napisał/a:

5. z racji tego, że w 2015 to będzie najważniejsza impreza kolarska na dystansie ultra, może warto nazwać to Mistrzostwami Polski w Ultrakolarstwie


To tylko nazwa nic więcej. MRDP czy BBTour nic nie przybędzie gdy tak się szumnie nazwie :wink: Faktycznie te imprezy są najważniejszymi w tych kategoriach. Ale z drugiej strony nie jeżdżą w nich zawodowcy, tylko zaawansowani amatorzy, więc tytuł mistrza Polski w czymś takim też byłby naciągany. Na Rajdzie Wyszehradzkim, gdzie jechali zawodowi kolarze i czołówka amatorów długodystansowych - było widać, że zawodowiec bez najmniejszego doświadczenia na długiej trasie i tak spokojnie wygra z amatorem z ogromnym doświadczeniem na dystansach ultra.

remont napisał/a:

6. czy GMRDP albo MRDP (w kat. sport) mógłby być kwalifikacją do RAAM? myślę,
że to nie jest takie trudne i mógłbym pewnie jakoś w tym pomóc


Zdecydowanie najważniejszą kwalifikacją do RAAM jest KASA. Wielu polskich kolarzy-amatorów RAAM by już ukończyło, gdyby nie gigantyczne koszta. Do tego RAAM to cała książka przepisów, impreza mocno komercyjna, wpisowe (w ramach którego nie dostaje się prawie nic) to znacznie więcej niż koszt przejechania całej trasy MRDP. Więc cały ten RAAM do ducha MRDP słabiutko pasuje. Jeśli już to MRDP dużo bliżej do takich imprez jak PBP, LEL, czy Transcontinental Race. To są wyścigi, które do mnie wiele bardziej przemawiają niż RAAM, tam wszyscy na starcie są równi, a o wyniku decyduje sam kolarz, a nie również ekipa, która go obsługuje i wyposażenie jakim dysponuje (a jakość ekipy i wyposażenia to często pochodna kasy jaką dysponujemy). I w ostatnich latach widać coraz większy rozkwit imprez w duchu "brevetowym", bez całej napinki i kosztów jakich wymagają RAAM czy RAA i inne tego typu imprezy, w których startuje wielu zawodowców, lub pół-zawodowców.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 24, 2015 2:17 pm   MRDP

Wilku

Nigdy żaden z poważnych zawodowców nie podjął wyzwania na naszej imprezie.
To że jakiś ex zawodowiec mając zaplecze własny wóz plus kilka dodatków przejeżdża w ustawionej grupie bez żadnej poważnej sędziowskiej kontroli na trasie 500km i wygrywa, nie znaczy że startując w BBT na równych zasadach jak inni ,w ogóle taki maraton ukończy (być może będzie pierwszy, ale się wycofa po 500km z powodu "kontuzji" .

Trudno zatem w ogóle porównać Wyszehrad na 500km z zapleczem, z górą pieniędzy i "mało przejrzystych zasad walki" do MRDP Solo bez wsparcia. czy BBT solo bez wsparcia.

Oczywiście jak ktoś pojedzie za Tobą poświeci światełkiem, poda bidon, wymasuje nóżki a potem da suche majtki, to przejedziesz szybciej , zwłaszcza jak nikt nie widzi na podjazdach Twojego autka ;-)

Gwarantuję wszystkim że każdy zawodowiec będzie w BBT mile widziany, ale na zasadach takich jak wszyscy. Wtedy wygra najlepszy :-)

A może właśnie nazywać Mistrzem i rekordzistą Polski SOLO 2014 Remka Ornowskiego i prowokować "zawodowców" na podjęcie rękawic? Na tych samych zasadach? :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 24, 2015 4:23 pm   Re: MRDP

Robert napisał/a:
Wilku
Nigdy żaden z poważnych zawodowców nie podjął wyzwania na naszej imprezie.
To że jakiś ex zawodowiec mając zaplecze własny wóz plus kilka dodatków przejeżdża w ustawionej grupie bez żadnej poważnej sędziowskiej kontroli na trasie 500km i wygrywa, nie znaczy że startując w BBT na równych zasadach jak inni ,w ogóle taki maraton ukończy (być może będzie pierwszy, ale się wycofa po 500km z powodu "kontuzji" .


Ten Rajd Wyszehradzki rzeczywiście nie był do końca obiektywny, bo była chora sytuacja, gdzie ludzi z wsparciem samochodów i bez wsparcia klasyfikowano razem, a sędziowanie było fatalne. Ale też i nie jechali tam zawodowcy z wysokiej półki, nawet dopingowicz z dyskwalifikacją pojechał. Osobiście myślę, że jednak zawodowiec dałby rade wygrać taką imprezę z amatorami, jednak dużo ciężej komuś jeżdżącemu wolniej, ale wytrzymałemu zacząć jeździć szybciej, niż szybszemu przestawić się z dystansu 200km na 1000km


Ale to jest taka gdybologia, bardzo mała szansa żeby zawodowcy zaczęli jeździć ultramaratony. Kłóci się to zupełnie z ich treningiem, no i przede wszystkim jeżdżą dla kasy, nie dla frajdy. A do ultramaratonów w Polsce trzeba dopłacać z własnej kieszeni, nie ma nagród finansowych, więc to przede wszystkim imprezy dla pasjonatów, Rajd Wyszehradzki był zupełnym ewenementem, zawodowcy pojechali tam dlatego, ze była duża kasa do wygrania, bo wyścig sponsorował MSZ. I to jest też w tych naszych ultramaratonach fajne, nie ma aż takiej napinki na wynik, nie ma chorej rywalizacji, motywacja do oszukiwania jest o niebo mniejsza niż w zawodowych wyścigach.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 1:38 pm   Re: MRDP

Robert napisał/a:



A może właśnie nazywać Mistrzem i rekordzistą Polski SOLO 2014 Remka Ornowskiego i prowokować "zawodowców" na podjęcie rękawic? Na tych samych zasadach? :-)


Robercie,zawodowców możesz sprowokować tylko KASĄ !!!!!! , i to nie małą .Kto by im kazał jechać dla medalika :?: Czytałem że wymiotują na bika, leją i s...ą w pory, nakłuwają się po 70 razy itp itp. Lepiej zachować czysto amatorski maraton BB , bo z nimi na dystansie ponad 1000 km nie miałbyś rannych, ale prawdopodobnie trupów. Sami mówią że jadą w ,,trupa "

Przykład prowokacji :
,, Kajzer dodał, ściga się na rowerze - zarówno na szosie, jak i w MTB - od 27 lat. Za zwycięstwo w Wyszehradzkim Rajdzie otrzymał 5000 euro z łącznej puli nagród 100 tys. "
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 6:40 pm   Re: MRDP

laki napisał/a:
Robert napisał/a:



A może właśnie nazywać Mistrzem i rekordzistą Polski SOLO 2014 Remka Ornowskiego i prowokować "zawodowców" na podjęcie rękawic? Na tych samych zasadach? :-)


Robercie,zawodowców możesz sprowokować tylko KASĄ !!!!!! , i to nie małą .Kto by im kazał jechać dla medalika :?: Czytałem że wymiotują na bika, leją i s...ą w pory, nakłuwają się po 70 razy itp itp. Lepiej zachować czysto amatorski maraton BB , bo z nimi na dystansie ponad 1000 km nie miałbyś rannych, ale prawdopodobnie trupów. Sami mówią że jadą w ,,trupa "

Przykład prowokacji :
,, Kajzer dodał, ściga się na rowerze - zarówno na szosie, jak i w MTB - od 27 lat. Za zwycięstwo w Wyszehradzkim Rajdzie otrzymał 5000 euro z łącznej puli nagród 100 tys. "



Hej Laki. masz rację.

I jak powiedział kiedyś któryś z weteranów BBT, brońmy niektórych zasad BBT jak niepodległości :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 11:57 pm   

Dobrze weteran powiedział, i tak trzymajmy :!:
Czy mam racje ? Przeważnie mam ,ale nie wszyscy słuchają mojego,, gwizdka ,, :wink:
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Leszek

Dołączył: 23 Wrz 2011
Posty: 1
Skąd: Swiebodzin
Wysłany: Czw Kwi 16, 2015 10:54 pm   

Szanowne Koleżanki i Koledzy Kolarze.


Cieszy mnie to, że sport kolarski w naszym kraju zatacza coraz wieksze kręgi i staje się coraz popularniejszy. Dotyczy to także i naszej dyscypliny, dlugich dystansów. Wyraźnie widać to po ilości zgłoszeń do naszych jak i zagranicznych maratonów i wyscigów kolarskich.

Celowo nie używam tu na wstępie takich pojęc jak maraton ekstremalny, ultramaraton, maraton ranndonerski, brevetowy itd.

Na wstępie moich uwag pozostanę przy ogólnie u nas panującym ( chociaż nie poprawnym ) pojęciu, że każdy maraton to maraton ekstremalny. Nawet uzupełnienie tego pojęcia o jazdę w przynajmniej jednej nocy, jak powiedział wybitny szwajcarski kolarz, dwukrotny zwacięzca RAAM w 2006 i 2009 Daniel Wyss - nie stanowi o poprawności tego pojęcia.

Najczęściej do kolarstwa ekstremalnego zalicza się nie tylko BBTour, MRDP, PBP, LEL oraz wszystkie inne nasze polskie maratony długodystansowe ale też i te, które rozgrywane są w innych krajach Europy i Ameryce.
Myślę tu o RAAM ( Race Across America ), RAA ( Race Around Austria ), RAI ( Race Around Ireland ), DOS / RAS ( Race Around Slovenien ) czy TORTOUR ( Szwajcaria ).

Ukończenie przynajmniej jednego maratonu europejskiego stanowi kwalifikację do RAAM. Nie będę ukrywał, że uzyskanie tej kwalifikacji z racji dużych przewyższeń i krótkich limitów czasowych nie jest łatwe. Nieporozumieniem jest przypisywanie znaczenia zasobności portfela, jako gwaranta pomyślnego ukończenia któregoś z w/w maratonów i uzyskania kwalifikacji do RAAM.

W jednym z wpisów na Forum znalazłem stwiedzenie, że “Zdecydowanie najważniejszą kwalifikacją do RAAM jest KASA. “ Jest to nie tylko błędne ale i krzywdzące wszystkich tych którzy te maratony ukończyli. Dowodzi to zupelnego braku znajomości jazdy rowerem w Alpach. Wszystkim tym, którzy pokonują dystans 2.200 km przy 24.000 m ( RAI ), czy 2.200 km przy 30.000 m przewyższenia ( RAA ) należy sie już tylko ze sportowego punktu widzenia należyty szacunek, respekt i uznanie. Myśle tu o Remku Siudzińskim bo to on, jak na razie, jest naszym jedynym kolarzem ekstremalnym w klasie solo, który ukończyl RAA i RAAM. Oby w ślady Remka, Janka Lipczynskiego i Bogusia Kramarczyka poszli następni smiałkowie. A o tym jestem już dziś mocno przekonany. To wyzwanie warto podjać bo tam też jest wielki „ DUCH „ bo tam są rowery. Horyzonty kolarstwa są nieograniczone.

Zarówno RAAM, jak i europejskie maratony ekstremalne są imprezami z dużymi tradycjami. Organizacyjnie te maratony ekstremalne stoją na wysokim poziomie, zaś bezpieczeństwo pisane tam jest bardzo dużymi literami. Stąd te rozbudowane “ ksiażki przepisów “
( 18 stron ) określające każdy szczegół, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo. To jednak nie ma nic wspólnego z “imprezą mocno komercyjną „ w negatywnym tego słowa znaczeniu.

Już dziś trudno sobie wyobrazić początkującego kolarza, któremu nie pomaga finansowo jakaś firma, przedsiębiorstwo, czyli jakiś sponsor. Jak z tego młodego adepta kolarstwa ma wyrosnąć następca Michała Kwiatkowskiego czy Rafała Majki, jeżeli on nie będzie miał środków finansowych na sprzęt, odzież sportową, czy podróże na wyścigi etc..

Prawdą jest to, że opłaty startowe są wysokie. Także i na Zachodzie Europy znalezienie sponsorów przez ultrakolarza nie jest łatwe. Podkreślają to w swoich wypowiedziach i wywiadach takie sławy kolarstwa ekstremalnego jak Wolfgang Fasching czy Christoph Strasser. Szukanie i przekonywanie do siebie potencjalnych sponsorów jest jednym z ważniejszych punktów przygotowań do dużych maratonów ekstremalnych. To przygotowanie zaczyna się już jesienią roku poprzedzającego maraton. Może trudno to sobie wyobrazić ale szukanie sponsorów trwa prawie pół roku. To nie jest łatwe, zwłaszcza że treningi w tym okresie zabierają już 25 - 30 i wiecej godzin na tydzień.

Prawdą jest więc stwierdzenie, że “ cały ten RAAM do ducha MRDP słabiutko pasuje. “. Ja też się pod tym podpisuję. Wynika to z tego, ze MRDP, BBTour, PBP czy LEL itd. to zupełnie różne maratony, mające inny charakter i inne cele do osiągniecia niż ma to miejsce w RRAM, RAA, RAI, RAS itd. Te dwie grupy maratonow to zupelnie inne kolarstwo.

Maraton ekstremalny, to maraton z udziałem przynajmniej jednego samochodu towarzyszącego wraz z ekipa, ktory jedzie bezposrednio za kolarzem ( bez podawania ilości metrów ! ). Np. w Austrii samochod musi jechać za kolarzem od godziny 20.00 – 6.30. Poza tym przedziałem czasu pace car może się od kolarza oddalić. Natomiast w Słowenii jest obowiazek jazdy za kolarzem przez 24 h na dobę. Z samochodu towarzyszącego podczas jazdy podaje się kolarzowi jedzenie, picie, udzież itd. itd.

Bardzo szczegółowy regulamin maratonów ekstremalnych nie określa dystansu pomiędzy kolarzem, a samochodem oraz nie zabrania, a nawet nie wspomina o możliwości podawania picia i jedzenia podczas jazdy. To się rozumie samo przez się, że jest to zadaniem członków ekipy. Członkowie ekipy muszą mieć szeroką wiedzę z zakresu medycyny sportowej, dietetyki, fizjologii sportu, psychologii czy fizjoterapii. W tym celu w Austrii i Niemczech organizowane są nawet specjalne kursy dla członków teamu kolarza ekstremalnego.

Pierwszy PBP miał miejsce w 1891 roku, jako randonnée à vélo ( wędrówka rowerem ). Uczestników / rowerzystów nazywa się po dziś dzień Randonneure, a więc wędrownikami na rowerach. Jest to piekna forma kolarstwa ale inna i nikt nie powinien wyrażać się o niej krytycznie, a już w ogóle pomniejszać jej znaczenia i osiągnięcia sportowe.

To wlaśnie tutaj jest różnica pomiędzy tymi maratonami. Każdy z nas uprawia dowolny rodzaj kolarstwa, a łączy nas wszytkich i zawsze powinno nas łączyć nasza wspólna pasja – zamiłowanie do roweru, bezpieczna jazda i gotowość pomocy drugiemu rowerzyście.


Z poważaniem



L.Szendzielorz
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   0%   0/9
vuki 

Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 14
Skąd: Rawicz
Wysłany: Pią Lip 24, 2015 6:34 pm   

czy ślad trasy z ridewithgps.com może ulec zmianie?
moje gps'y ucinają go i muszę podzielić go na kilka mniejszych odcinków
chyba, że jest możliwość wrzucenia trasy np. 3 czy 4 odcinki?
_________________
Czas na MRDP
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   50%   4/8
Wigor

Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 87
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto Lip 28, 2015 8:43 pm   

Trasa ulegnie drobnym modyfikacjom, tak więc należy się wstrzymać z konwersją śladu do GPS do momentu potwierdzenia ostatecznego kształtu trasy.
_________________
MRDP
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   31%   6/19
vuki 

Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 14
Skąd: Rawicz
  Wysłany: Czw Sie 06, 2015 5:51 pm   

Garmin Edge 800 widzi mi całą trasę a eTrex20 niestety tylko 400 km.
Czy ktoś będzie redukował punkty czy dzielił trasę?
Mi marnie to idzie.
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   50%   4/8
Wigor

Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 87
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 6:00 pm   

Jacek będzie robił okrojony ślad, w poniedziałek powinien być dostępny do pobrania.
_________________
MRDP
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   31%   6/19
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sie 09, 2015 2:35 pm   

Leszek napisał/a:

W jednym z wpisów na Forum znalazłem stwiedzenie, że “Zdecydowanie najważniejszą kwalifikacją do RAAM jest KASA. “ Jest to nie tylko błędne ale i krzywdzące wszystkich tych którzy te maratony ukończyli. Dowodzi to zupelnego braku znajomości jazdy rowerem w Alpach. Wszystkim tym, którzy pokonują dystans 2.200 km przy 24.000 m ( RAI ), czy 2.200 km przy 30.000 m przewyższenia ( RAA ) należy sie już tylko ze sportowego punktu widzenia należyty szacunek, respekt i uznanie. Myśle tu o Remku Siudzińskim bo to on, jak na razie, jest naszym jedynym kolarzem ekstremalnym w klasie solo, który ukończyl RAA i RAAM. Oby w ślady Remka, Janka Lipczynskiego i Bogusia Kramarczyka poszli następni smiałkowie. A o tym jestem już dziś mocno przekonany. To wyzwanie warto podjać bo tam też jest wielki „ DUCH „ bo tam są rowery. Horyzonty kolarstwa są nieograniczone.


To ja napisałem, że podstawową kwalifikacją do RAAM jest kasa - i podtrzymuję to stwierdzenie w 100%. Bardzo chętnie bym w tym wyścigu wystartował - ale koszta 10-20tys USD powodują, że tego marzenia nigdy nie zrealizuję, chyba że w Lotto wygram. I nawet jakbym miał kolarskie możliwości Lance'a Armstronga, jeździł po górach jak Marco Pantani, miał wytrzymałość Strassera - to RAAM nie przejadę, bo nie mam na to pieniędzy. Przy całym szacunku dla Remka Siudzińskiego - w Polsce jest wielu mocniejszych od niego ultramaratończyków, którzy z ogromną chęcią by RAAM przejechali, ale podobnie jak ja nigdy tego nie zrealizują tylko i wyłącznie z powodów finansowych. I właśnie dlatego napisałem, że główną kwalifikacją do RAAM jest kasa.

I zdaj sobie sprawę, że takie stwierdzenie nie oznacza w żaden sposób deprecjonowania osiągnięć tych co RAAM ukończyli, jeżdżę regularnie ultramaratony, ukończyłem MRDP, więc doskonale wiem, że ukończenie RAAM jest wielkim osiągnięciem. Ale szacunek dla tych co to zrobili - nie zmienia faktu, że główną kwalifikacją jest posiadanie odpowiednich środków finansowych, jedynie wtedy można myśleć o sprawach sportowych.


Leszek napisał/a:

Zarówno RAAM, jak i europejskie maratony ekstremalne są imprezami z dużymi tradycjami. Organizacyjnie te maratony ekstremalne stoją na wysokim poziomie, zaś bezpieczeństwo pisane tam jest bardzo dużymi literami. Stąd te rozbudowane “ ksiażki przepisów “
( 18 stron ) określające każdy szczegół, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo. To jednak nie ma nic wspólnego z “imprezą mocno komercyjną „ w negatywnym tego słowa znaczeniu.


To jest zwykła nieprawda. W książkach przepisów są informacje poświęconych temu jak ma być samochód oznakowany, gdzie mają być umieszczone informacje o sponsorach itd. Widziałeś coś takiego w regulaminie BBTour albo MRDP? To jest po prostu komercja, sponsor jest na tyle ważny, że tego typu kwestie trafiają do przepisów tych imprez, powodując, że nie są to imprezy typu koleżeńskiego jak BBTour, tylko imprezy typowo komercyjne.
Leszek napisał/a:

Prawdą jest to, że opłaty startowe są wysokie. Także i na Zachodzie Europy znalezienie sponsorów przez ultrakolarza nie jest łatwe. Podkreślają to w swoich wypowiedziach i wywiadach takie sławy kolarstwa ekstremalnego jak Wolfgang Fasching czy Christoph Strasser. Szukanie i przekonywanie do siebie potencjalnych sponsorów jest jednym z ważniejszych punktów przygotowań do dużych maratonów ekstremalnych.


Nie kolego. Opłaty startowe imprez na Zachodzie Europy zależą od tego jaka to impreza. I tu jest zdecydowana różnica pomiędzy ekstremalnymi imprezami komercyjnymi jak RAA czy RAAM, a ekstremalnymi imprezami niekomercyjnymi jak PBP, LEL, Transcontinetnal Race. W RAA czy RAAM - opłaty są astronomiczne, samo wpisowe to koło 1000 euro, na RAAM chyba 2tys USD, a to dopiero część opłat, bo dużo więcej kosztuje samochód i obsługa, koszty dojazdu dla wszystkich itd. A w reszcie imprez te opłaty też nie są małe, ale zamykają się na pozimie 1000-2000zł, a to drastyczna różnica w porównaniu do RAA czy RAAM. I tylko i wyłącznie dlatego RAAM ukończył ledwie jeden Polak, gdyby koszta na RAAM były na poziomie 2-3tys zł to mimo wielkiej skali trudności tej imprezy - mielibyśmy już wielu polskich kolarzy co to zrobili.

Leszek napisał/a:

Maraton ekstremalny, to maraton z udziałem przynajmniej jednego samochodu towarzyszącego wraz z ekipa


Aleś sobie wymyślił definicję ;)
Dlaczego niby RAA jest bardziej ekstremalny niż MRDP? To właśnie imprezy bez wsparcia samochodu są dużo bardziej ekstremalne, bo zawodnik ma wszystko na swojej głowie, sam załatwia noclegi, sam kupuje jedzenie - a nie ma to wszystko podane na tacy i tylko kręci. Zupełnie pomyliłeś znaczenie pewnych słów. Maratony typu RAA czy RAAM można nazwać maratonami typowo sportowymi bo poziom ekstremalności jest w nich mniejszy niż w imprezach, gdzie ludzie są w pełni samowystaczalni. Dobrze tę skale ekstremalności oddaje regulamn MRDP. Kategoria ze wsparciem samochodu to kategoria "Sport", natomiast kategoria bez wsparcia to właśnie "Extreme". W maratonach sportowych liczą się przede wszystkie mocne nogi i jakość obsługi ekipy towarzyszącej (a ta jakość to pochodna posiadanych pieniędzy). A w maratonach jak MRDP - liczy się tez strategia, czy jedziesz na lekko i śpisz w hotelach, czy jedziesz z namiotem, czy wreszcie na lekko, a śpisz na powietrzu bez namiotu.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Turysta1 

Dołączył: 11 Gru 2013
Posty: 7
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Sie 09, 2015 5:40 pm   

Wigor napisał/a:
Jacek będzie robił okrojony ślad, w poniedziałek powinien być dostępny do pobrania.


Ślad już zrobiony, więc i tutaj wrzucę:
Poprawiony ślad nieprzekraczający limitu 10 tys. punktów --> KLIK
Plik z punktami kontrolnymi --> KLIK
(prawy klawisz myszy -> zapisz element docelowy jako...)

Daniel, gdybyś coś jeszcze zmieniał, daj mi znać.
Ostatnio zmieniony przez Turysta1 Śro Sie 12, 2015 10:27 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   66%   6/9
vuki 

Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 14
Skąd: Rawicz
Wysłany: Nie Sie 09, 2015 5:49 pm   

jak wygląda sprawa z tymi punktami, przecież każdy będzie rysował ślad GPS on-line
czy na punktach będą fizycznie ludzie czy to tylko wirtualne punkty, które przejeżdżamy?

Turysta1 - pokazuje 1117,2 km zamiast 1121,6 km? tak ma być?
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   50%   4/8
Turysta1 

Dołączył: 11 Gru 2013
Posty: 7
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Sie 09, 2015 6:32 pm   

vuki napisał/a:
Turysta1 - pokazuje 1117,2 km zamiast 1121,6 km? tak ma być?


Jest w porządku. Trasę rysowałem jeszcze raz na mapie google (chciałem wyeliminować drobne przekłamania w oryginalnym śladzie - na przykład w okolicach Przełęczy Jaworowej za Złotym Stokiem, gdzie ślad z jakiegoś niewiadomego mi powodu nie pokrywa się z szosą), stąd ta kosmetyczna różnica.
Zmniejszenie ilości punktów też robi swoje.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   66%   6/9
vuki 

Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 14
Skąd: Rawicz
Wysłany: Nie Sie 09, 2015 7:19 pm   

wielkie Ci dzięki za trasę, jestem Twoim dłużnikiem
_________________
Czas na MRDP
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   50%   4/8
Wigor

Dołączył: 08 Mar 2005
Posty: 87
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro Sie 12, 2015 12:14 am   

vuki napisał/a:
jak wygląda sprawa z tymi punktami, przecież każdy będzie rysował ślad GPS on-line
czy na punktach będą fizycznie ludzie czy to tylko wirtualne punkty, które przejeżdżamy?

Turysta1 - pokazuje 1117,2 km zamiast 1121,6 km? tak ma być?


Punkty są czysto wirtualne, nikt ich nie pilnuje, każdy zawodnik ma bezwzględny obowiązek przejechania przez każdą strefę kontroli, co będzie weryfikowane na podstawie śladu.
_________________
MRDP
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   31%   6/19
kurier 

Wiek: 44
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Skąd: katowice
Wysłany: Nie Sie 16, 2015 10:16 am   

kategoria extrem to będzie jazda bez tych nowinek techncznych jaka jest nawigacja :D
_________________

 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Wto Sie 18, 2015 6:25 pm   

Turysta1 napisał/a:
vuki napisał/a:
Turysta1 - pokazuje 1117,2 km zamiast 1121,6 km? tak ma być?


Jest w porządku. Trasę rysowałem jeszcze raz na mapie google (chciałem wyeliminować drobne przekłamania w oryginalnym śladzie - na przykład w okolicach Przełęczy Jaworowej za Złotym Stokiem, gdzie ślad z jakiegoś niewiadomego mi powodu nie pokrywa się z szosą), stąd ta kosmetyczna różnica.
Zmniejszenie ilości punktów też robi swoje.


Ślad za Złotym Stokiem nie pokrywa się z szosą bo tam są takie dziury, że lepiej ok.5 km jechać lasem - sprawdzone! Uważajcie, szczególnie nocą !!!
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Pią Sie 28, 2015 7:15 am   

GMRDP zakończony. Ogłoszone wyniki, ale wg mnie jest dwóch zwycięzców: w kategorii sport - Remek Siudziński, w kategorii extreme - Dawid Krzepina. Zatem, moim zdaniem, należałoby poprawić tabelę z wynikami, krótko: podzielić wyniki na sport i extreme.
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
Sponsor forum

Dolaczyl: 30 Sie 2006
Posty: 4134
Skad: Internet





Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11